I dziesięciolecie (1950-1960)

  Historia naszego domu sięga roku 1950, a dokładnie 1 lutego. Rada Narodowa w Bielsku Podlaskim powołała tego dnia Państwowy Dom Dziecka w Białowieży.
  Kierownikiem została Pani Eugenia Mińko, a pierwsi wychowankowie przybyli do placówki 24 maja 1950 roku. Byli to Jadwiga i Stanisław Staniszewscy.
  Lata pięćdziesiąte były trudne dla domu dziecka. Brakowało pieniędzy na wydatki związane z utrzymaniem placówki. A trzeba było zatrudnić pracowników do opieki nad dziećmi, pracowników administracyjno-usługowych.
  Placówka mieściła się w dwóch budynkach wzniesionych w okresie międzywojennym przez angielską firmę Century, która eksploatowała drewno z Puszczy Białowieskiej.
  Od 1 marca 1951 roku nastąpiła zmiana na stanowisku kierownika – funkcję tę przyjęła pani Maria Rybnik, a niedługo po niej, pani Czarkowska.
  W lutym 1952 roku pracę w domu dziecka podjęła długoletnia wychowawczyni, oddana całym sercem dzieciom - pani Halina Kopalińska.
  W marcu 1952 roku rolę kierownika placówki objął, na długie 21 lat, pan Wiktor Kustroń.
  W pierwszym dziesięcioleciu przybyło do domu dziecka 408 wychowanków.
ImageImageImageImage


II dziesięciolecie (1960-1970)

  W latach sześćdziesiątych w domu dziecka przebywało jednorazowo około stu, czasem więcej wychowanków. Poza tym pod naszą opieką było około dwudziestu dojeżdżających do internatów szkół średnich i zawodowych.
  W tym czasie dom dziecka posiadał takie stanowiska pracy jak: krawiec, szewc, woźnica. Wozem konnym dowożono artykuły żywnościowe i inne przedmioty potrzebne do funkcjonowania domu. Dom dziecka posiadał działkę ziemi uprawnej, gdzie sadzono warzywa, siano, zboża, sadzono ziemniaki. Wszystkie prace w gospodarstwie wykonywały dzieci z pracownikami.
  W owym czasie o telewizji nikt nie słyszał, dużą atrakcją były wspólne wyjścia do kina w sobotę.
  Życie wychowanków nie było pozbawione przyjemności. Zawsze w naszym domu istniały, i do dziś prężnie działają, kółka zainteresowań. Zajęcia w kołach pozwalały miło spędzić czas wolny, uczyły i rozwijały zdolności wychowanków.
 Wychowankowie latem chętnie udawali się razem z wychowawcami na obozy wędrowne.
ImageImageImageImage


III dziesięciolecie (1970-1980)

  W roku 1973 dyrektor domu dziecka, pan Wiktor Kustroń, wybierał się na zasłużoną  emeryturę. Chwili tej jednak nie doczekał, zmarł 26 lipca pozostawiając duży dorobek pedagogiczny.
  W następnych latach funkcje dyrektora pełnili: pani Irena Milko, pan Stanisław Bieńko, pan Teodor Iganowicz, pan Piotr Tarasewicz i pani Danuta Bujczyk.
  Od 1 września 1978 roku placówkę przeniesiono do obecnej siedziby przy ulicy Parkowej. Budynki byłego domu dziecka miały być remontowane, niestety tak się nie stało.
  Liczba wychowanków została zmniejszona do pięćdziesięciu.
 Warunki bytowe uległy znacznej poprawie. W poprzednim domu pokoje ogrzewane były piecami węglowymi, centralne ogrzewanie w nowozaadaptowanym budynku sprzyjało utrzymywaniu czystości. Znacznie zmienił się wystrój i wyposażenie domu. Zacieśniła się również współpraca ze szkołą podstawową dzięki sąsiedzkiemu położeniu placówek.
  Wszyscy wychowankowie w latach siedemdziesiątych mieli już możliwość ukończenia szkół zawodowych, średnich i podejmowania nauki na uczelniach wyższych.
ImageImageImageImage


IV dziesięciolecie (1980-1990)

  W latach osiemdziesiątych sytuacja finansowa domu dziecka zaczyna się polepszać. Poszerzają się kontakty z opiekuńczymi zakładami pracy, pozyskujemy sponsorów, którzy chętnie wspomagają naszą placówkę.
  Jedną z pierwszych firm wspierającą dom dziecka był "Bistyp" z siedzibą w Warszawie. Firma dostarczała sprzęt sportowy, fotograficzny naszym wychowankom. Organizowała również wycieczki do stolicy.
  Nasz dom wspomagał w latach osiemdziesiątych Rejon Budowy Dróg i Mostów w Bielsku Podlaskim.
 Już od trzydziestu lat opiekuje się nami Zrzeszenie Handlu Prywatnego i Usług w Białymstoku. Między pracownikami Zrzeszenia, a dziećmi z domu dziecka zawiązywały się przyjaźnie.
  Podobnie długo wspomaga nas Bank Gospodarki Żywnościowej w Białymstoku. Dzięki niemu nie brakuje naszym wychowankom przyborów szkolnych, sprzętu audiowizualnego, słodyczy. Bank fundował również książeczki mieszkaniowe.
  Dzięki wspierającym nas instytucjom bogatsze obchodziliśmy i obchodzimy święta. Szczególnie uroczyście świętujemy Boże Narodzenie i Dzień Dziecka. Prezenty dostarczają dużo radości naszym wychowankom.
ImageImageImageImage

V dziesięciolecie (1990-2000)

 O ile lata osiemdziesiąte to czas turystyki, to lata dziewięćdziesiąte to czas imprez artystycznych, które nasi wychowankowie wspólnie z wychowawcami organizują na rzecz domu i mieszkańców Białowieży z okazji Dnia Kobiet, Dnia Matki, Dnia Edukacji Narodowej i Dnia Dziecka.
 W tym dziesięcioleciu spora grupa naszych wychowanków przystępuje do I Komunii Świętej. Odwiedzają nas biskupi. 
 Do pracy przychodzi pani Barbara Nowacka która organizuje w domu zespół taneczny ,, Małolaty”, zespół, który uświetniał wiele uroczystości w placówce, na terenie Białowieży i poza nasza miejscowością. Uczestniczył w wojewódzkich przeglądach zespołów tanecznych, konkursach i odnosił sukcesy. Zespół integrował wychowanków naszego domu ze społecznością lokalną. Dużą atrakcją były też zorganizowane przez panią Basię Artystyczne Spotkania Dzieci z Domów Dziecka pod hasłem „ Wszystkie dzieci nasze są” z udziałem Majki Jeżowskiej. W tym okresie wychowankowie uczestniczą w wielu różnorodnych zajęciach, kołach zainteresowań. Biorą udział w akcjach społecznych takich jak sadzenie lasu, sprzątanie świata. Akcje te odbywają się w ramach Ogólnopolskiego Turnieju Drużyn SKKT PTTK Domów Dziecka. W latach dziewięćdziesiątych wychowankowie wyjeżdżali do Malinówki k/Ełku na spotkania z wychowankami innych domów dziecka z ówczesnych trzech województw: białostockiego, suwalskiego i łomżyńskiego. To także okres kiedy odbywają się turnieje tenisa stołowego o puchar Dyrektora Domu Dziecka
 To również okres wyjazdów zagranicznych naszych dzieci. Dzięki pomocy innych wychowankowie wyjeżdżali do: Niemiec i Holandii. Takie nagrody w postaci wyjazdów mobilizowały dzieci do pracy, lepiej się uczyły. Rosło i rośnie znaczenie zdobycia dobrego zawodu, wykształcenia. Już nie wszystkim wystarcza szkoła zawodowa, byli wśród nich tacy, którzy ukończyli wyższe uczelnie, wiodą obecnie dostatnie i spokojne życie i czasami nas odwiedzają dzieląc się radościami i smutkami – jak w rodzinie. Niektórzy byli wychowankowie wspomagają nasz dom i to już od dawna np. pan Michał Olszewski i pan Mikołaj Grygoruk.
 W 1997 roku dyrektorem placówki zostaje pan Roman Szpakowicz i funkcję tę pełni do chwili obecnej.
ImageImageImageImage

VI dziesięciolecie (2000-2010)

 Ostatnia, szósta dziesięciolatka, to zmiany organizacyjne. Do roku 2000 organem prowadzącym dom dziecka było Ministerstwo Oświaty, nadzór nad placówką sprawowało Kuratorium Oświaty. Po roku 2000 placówkę przejęło Starostwo Powiatowe w Hajnówce. Organem nadzorującym jest Wydział Polityki Społecznej przy Urzędzie Wojewódzkim.
 W początkach dziesięciolecia w placówce przebywało około 50 wychowanków . W późniejszych latach wg standardów UE zmniejszono liczbę wychowanków do 30.  Zgodnie z nowymi wymogami w placówce oprócz wychowawców pracują pedagog, pracownik socjalny, terapeuta.
 W ostatnim dziesięcioleciu znacznej poprawie ulegają warunki bytowe wychowanków. Dzieci posiadają świetlicę komputerową, pokój gościnny do spotykań z rodziną. Każda grupa ma swoją uczelnię. Bardzo dobrze wyposażone aneksy kuchenne, w których wychowankowie pod opieką wychowawców mogą samodzielnie przygotowywać proste potrawy. Odbywają się w nich również spotkania grupowe przy herbatce, imieniny, czy urodziny dzieci. Sprzyja to tworzeniu ciepłej, domowej atmosfery. Dzięki sponsorom został doposażony plac zabaw dla dzieci. Dzięki nim, nasi wychowankowie co roku korzystają z wyjazdów wakacyjnych i zimowych. Przez kilka lat wyjeżdżali nad Zalew Zegrzyński na  Letnią Akademię Języka Angielskiego organizowaną przez Amplico Live. Gdzie wypoczynek połączony był z nauka języka angielskiego, dzieci miały możliwość zwiedzania Warszawy, spotkania znanych osób. Kilka razy wyjeżdżały na Sportowisko do Warszawy sponsorowane przez BGŻ. Na kolonie nad Morze Bałtyckie do Stegny i Chłapowa, do Gołdapi, Suwałk. Na wyjazdy zagraniczne do Białorusi, Włoch i Hiszpanii.
 Nasz dom odwiedzają dzieci i młodzież z zaprzyjaźnionych szkół w Piasecznie, Topczewie, Świrydach, LO w Hajnówce, TL w Białowieży. Razem bawimy się, odrabiamy lekcje. W tym okresie na zaproszenie szkoły nr 185 im. UNICEF w Warszawie nasze dzieci zwiedzają pałac prezydencki.
 Ostatnie dziesięciolecie w naszym domu to rozkwit aktywności sportowej wśród wychowanków. Dzieci i młodzież regularnie korzystają z basenu, szkolnej hali sportowej.  Mają do dyspozycji rowery, sprzęt sportowy.  Uczestniczą w rożnego rodzaju rozgrywkach sportowych. Nasza młodzie regularnie wyjeżdżała na mecze piłki nożnej klubu sportowego Jagiellonia, a przedstawiciele klubu odwiedzali nasze dzieci.  Również małe sukcesy sportowe odnoszą pracownicy domu.

ImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImage